poniedziałek, 30 marca 2015

Święta, święta i... lany poniedziałek!

Święta już za niecały tydzień... a w związku z tym w przyszły poniedziałek wypada
śmigus dyngus!


Kilka słów o tradycji.


Początkowo Śmigus i Dyngus były odrębnymi obyczajami praktykowanymi jednego dnia. Z czasem ich nazwy połączyły się.
Kiedyś Dyngusem nazywano datek dawany przez gospodynie mężczyznom chodzącym w Poniedziałek Wielkanocny po domach.
Wygłaszali oni wiersze o męce Pańskie
oraz składali życzenia świąteczne.
W zamian za to otrzymywali podarunek  w postaci jedzenia.
Śmigus z kolei to obyczaj polewania się wodą w Poniedziałek Wielkanocny.
Stąd też pochodzi nazwa
 „lany poniedziałek”.
Zwyczaj prawdopodobnie ma korzenie pogańskie i wiąże się z radością po odejściu
 zimy a także z obrzędami mającymi zapewnić urodzaj oraz płodność.Chrześcijaństwo dodało do tego oczyszczającą symbolikę wody i tradycję, zgodnie z którą oblewanie wodą jest pamiątką rozpędzania tłumów gromadzących się w poniedziałek i rozmawiających o Zmartwychwstaniu Chrystusa.Wodą oblewano przede wszystkim młode dziewczęta.
Nieoblana panna była zdenerwo
wana i zaniepokojona ponieważ
oznaczało to brak zainteresowania ze strony 
miejsc
owych kawalerów.

"Lany poniedziałek" to prawdziwa frajda, zwłaszcza dla dzieci.
Dorosłym przypomina o beztrosce i pozwala chociaż przez chwilę poczuć się jak za dawnych lat.

Można się świetnie bawić przy pomocy wody.
Pamiętajmy jednak o jej właściwym zastosowaniu na co dzień.
Niech nam służy głównie do zaspokojenia pragnienia i dbania o higienę.

Wesołych świąt i mokrego Dyngusa!!!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz